06 sierpnia 2013

tradycyjnie kilka zdjęć zza kuchni...

Heyka;)

...Co jakiś czas wplatam w posty coś, czego nie pokazałam, ot kilka zdjęć z pysznościami, którymi zajadaliśmy się z Mężem..doszło parę gadżetów, w tym książka od Mojego...i już nie mogę doczekać się próbowania potraw Jamiego...Znalazłam wiele ciekawych pomysłów do...przystosowania;))
AAA, mówiłam Wam, że znów ćwiczę?? 

To miłego...;)





Oszukana Panna Cotta - dlaczego?
Mówię do Mojego, że muszę ją zrobić, bo mam smaka, a ten w jakiś dzień, przynosi zakupy a w siatce...Gellwe;p
Cóż...dobre było;p



Muffiny z kawałkami czekolady mlecznej ( w środku) i wyżej pokazanym nugatem ;D



Bardzo dobry ketchup, polecam jak macie dostęp do tej Firmy - ja nabyłam go we Frac'u ;)

moje małosolne, które powoli stają się kiszonymi ;p


koktajl malinowy na maślance

w Biedronce kupiłam sobie taki koszyk na pieczywo, fajna sprawa...i jak ładnie prezentuje się na oknie;)



Silikonowa foremka...dziś robiłam z jej użyciem jajko sadzone oraz forma silikonowa do lodu lub czekoladek...na przykład.



Kurczak w sosie sezamowym z estragonem i chilli, zapiekane ziemniaki i cykoria w sosie włoskim;>


brand new gadżety do kuchni...

nowy mamlok od Kariny dla mojej Kseni


kisiel malinowy ;)

pycha zapiekanka...

chorobliwie go zajadam;p

pancake ze śmietaną...która się rozpłynęła wręcz;D

prezent od Ślubnego i dziesiątki inspiracji ;)


kawa mrożona z lodami....bossko;D



...kupiłam SE..

czasoumilacz;)



no to bye;)

23 komentarze:

  1. mam taka sama książkę już od roku i jakoś nic mnie jeszcze namówiło..ale dobrze się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaś widzę sporo do przerobienia, a niebawem będzie ku temu okazja;)

      Usuń
  2. Ojej ile pyszności :)
    Ćwiczysz sobie w domku ??
    Ps. zastanawiam się nad tą książką JO :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę polecam, jak dla mnie strzał w 10, wiele ciekawych, szybkich propozycji;)
      W domu...o ile mam czas, wieczorami wymykam się na zajęcia;p

      Usuń
  3. Z chęcią cykorii bym spróbowała, ale...lakiery gdzie?? Ja się pytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah...a wiesz, że zapomniałam o nich, tzn nie zrobiłam zdjęcia;D

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. Jakoś ten brak przeżyjemy. :P

      Usuń
    4. Kto jak kto...ja czuję niedosyt ;)

      Usuń
    5. Olala....są tacy, którzy się lakierami jarają, w tym Karina i ja....nie bądź zgryźliwa...Baby tak mają;p

      p.s. zdublował Ci się komentarz, jeden usunęłam, żeby nie było ;p

      Usuń
    6. Ej to nie bylo ironiczne i w zlej wierze. No dobra ironiczne bylo. Po prostu brak lakieru do przeżycia jest,ale brak jakiegoś fajnego przepisu juz nie!

      Usuń
    7. no widzisz...i koło się kręci, dla Kariny jest ten post niewyczerpujący, zupełnie nie wiem, jak mogłam o nich zapomnieć;p

      ...i dejtaaa spokój z tymi ironiami, przecież to tylko fun;)

      Usuń
  4. Same pyszności :)) Nad książka tez się zastanawiałam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kup, kup...będziemy się wymieniać;p

      Usuń
  5. Wszystko wygląda przepysznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile pyszności!!! Też wracam po przewie do ćwiczeń:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dziś odpuszczam i jedynie się rozciągam i wzmacniam mięśnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ogromny smak na racuszka mi zrobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię ten cykl :) książka Jamiego wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo pyszności przewinęło się na tych zdjęciach :) Daj znać jak wypróbujesz przepisy z książki Jamiego, bo sama mam na nią chrapkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niebawem, wręcz jest to z góry zamierzone i postanowione i kropka;p

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)