10 stycznia 2013

gulasz nie gulasz... zupa z kartoffli ?

Matkooo, ale mam dziś lenia, najchętniej położyłabym się spać, tyle że tak się nie da;p
No i w ogóle mam dzisiaj tyle do zrobienia, że głowa mała...Nie wiem jak się ogarnę, w tym też w kuchni, no ale cóż...Wymyśliłam, że będzie dziś jednogarnkowo, bo mi się zwyczajnie nie chce kombinować,
no i oczywiście Połówek zmartwiony, że bez mięsa, no bo jak to..."ale bez mięsaaaa?"
A mnie nie wiem co się dzieje, że mięso od jakiegoś czasu jest bee! Serio, jedynie mielone jestem w stanie ogarnąć, zaś inne...jakaś masakra, nawet w zupie mi przeszkadza...Ku zdziwieniu wszystkich, bo ja mięsożerna byłam jak nic.
...Będzie zatem coś na kształt gulaszu czy też zupy kartoflanej, nie wiem, każdy nazywa to inaczej.
Dobre wyszło, syte, mimo, że bez mięsa, coś innego, o.

Przygotowanie: około 40 minut
Koszt: do 10 zł

Składniki:
5-8 ziemniaków
2 małe cebule 
2 łyżki masła
litr bulionu warzywnego (ja dałam chyba nieco więcej)
(najlepiej z kawałkami warzyw)
2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego Pudliszki z ziołami
łyżeczka papryki ostrej
sól, pieprz
natka pietruszki
szczypta majeranku i kminku
liść laurowy 
starty surowy ziemniak
kulka mozzarelli


Ziemniaki obieram, kroję w kostkę, raczej większą.
Cebulę siekam na drobno, podsmażam na maśle, dodaję paprykę, ziemniaki, podsmażam około 10 minut.
Bulion podgrzewam, dodaję do niego ziemniaki z cebulą, mieszam. Następnie dodaję przecier, liść laurowy, majeranek, kminek, gotuję około 20 minut pod przykryciem. Warzywa, które miałam spod bulionu również dodaję, ale już pod sam koniec, kroję je w kostkę - nie za małą.
Startego ziemniaka dodaję do całości na jakieś 10 minut przed zakończeniem gotowania, doprawiam solą, pieprzem, natką pietruszki.
Kiedy potrawka jest już w misce, na jej wierzch daję kilka kostek pokrojonej mozzarelli, która z czasem genialnie się rozpuszcza;)
Można podawać z pieczywem.
















7 komentarzy:

  1. super fajny pomysł do wykorzystania zimną

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziemniaczany misz-masz zawsze dobry jest. Ale z tym serem to nie wpadłabym na to, żeby dodać, ciekawa sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakoś mnie tak oświeciło, że może być dobre, no i jest;)

      Usuń
  3. mmm, bardzo smaczne, ja nie jadam mięska więc zupka w sam raz, a mam smak na ziemniaki, a dzisiaj podkradłam Twój przepis na kotleciki z ryżu i jaj, nigdy takich nie robiłam, a mam ochotę i smak również, Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, to się cieszę, że wpadły Ci w oko;)
      Mam nadzieję, że polubisz;)

      buźka;)

      Usuń
  4. ale fajny pomysł, a moim mięsożercom ugotuję na boku mięso :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)