10 sierpnia 2015

pomidorowa tarta palce lizać

Wy tez tak umieracie jak ja? Oesuuuu, no nie da się! Ja wiem, to jest tzw WPP (white people problems),
ale co za dużo, to nie zdrowo, ja naprawdę chcę żeby było chłodniej, natychmiast !
Dobra, ale o jedzeniu może trochę, słów kilka, bo już mi gorąco ;p Tartę dziś sobie wymyśliłam, sam pomysł obłędnie smaczny, ale sprawa z piekarnikiem....taaak, tego nie komentujmy :)
No nic, pomidory malinowe uwielbiam, mam ich całkiem sporo, wypadało je jakoś zorganizować, do tego dosłownie kilka suszonych pomidorów z kaparami, koktajlowych i odrobinę cebuli, tymianku.
Uwielbiam takie klimaty, lekko, pachnąco!
Przepis na tartę już Wam kiedyś prezentowałam, znajdziecie go TUTAJ .
Aa, tradycyjnie, będzie bez jakiś konkretnych proporcji, jeśli pytacie o pomidory, ot dałam ile uważałam ;d



Przygotowanie: 10 minut + !1h leżakowania ciasta + ok 40 minut pieczenia
Koszt: 4 zł pomidory malinowe

Składniki:
* po przepis na tartę odsyłam powyżej

+ 4 pomidory malinowe
garść pomidorków koktajlowych
4 pomidory suszone z kaparami
szczypta tymianku, soli morskiej i świeżo zmielonego pieprzu
pół czerwonej papryki - tzw reszta lodówkowa
mała czerwona cebula
ewentualnie ser jako dodatek



Ciasto po przygotowaniu, pozostawieniu go na godzinę w lodówce wyjmuję i wykładam nim formę.

W między czasie, kiedy ciasto leżakowało, przygotowałam pomidory.
Pokroiłam je na cząstki, koktajlowe zostawiłam w całości, suszone z kaparami pokroiłam na drobne kawałki, podobnie paprykę.
Cebulę pokroiłam na plastry, mniej więcej tej samej grubości.

Pomidorami, papryką wykładam formę z tartą - pomidory malinowe skórami do dołu, posypuję papryką i suszonymi pomidorami, na wierzchu układam plastry cebuli.
Posypuję całość tymiankiem, ewentualnie serem. Solę i pieprzę dopiero po wyjęciu z piekarnika.

Wkładam formę do rozgrzanego piekarnika do 180 st na jakieś 30-40 minut.
Posypuję sowicie natką pietruszki :)








Wpis bierze udział w AKCJI u MOPSA w kuchni
http://mopswkuchni.net/2015/07/28/warzywa-psiankowate-2015-zaproszenie/

17 komentarzy:

  1. Wygląda zachęcająco. Zapraszam Cię do dodania przepisu do mojej akcji Warzywa psiankowate 2015 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie podpięłam się pod akcję, dzięki serdeczne :)

      Usuń
    2. Proszę jeszcze o oznaczenie wpisu zgodnie z zasadami akcji, wtedy będę mogła zaakceptować.

      Usuń
    3. Banerek jest nieaktywny, czyli nie jest podlinkowany. Mogę Ci wysłać instrukcję na maila, jak to zrobić prawidłowo.

      Usuń
    4. Jasne, wyślij, dzięki wielkie 😊

      Usuń
  2. No pyszności :)) Zrobię jak się ochłodzi, bo teraz konam normalnie i przeraża mnie, że to jeszcze nie koniec i trochę za długo :((( Kuchnię omijam szerokim łukiem i ratuję się czymś szybkim i takim, gdzie kuchenki używam minimalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wierz mi, że to nie była mądra decyzja :D

      Usuń
  3. co wchodzę do Ciebie to coraz lepsze frykasy serwujesz! zaadoptuj mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh, ojj, to mi posłodziłaś, dziękuję ślicznie <3

      Usuń
  4. Pomidory są dobre w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz absolutną rację :D zwłaszcza swoje :D

      Usuń
  5. Mnie do tart/zapiekanek nie trzeba namawiać, w ogóle. Z pomidorami lubię, dodaję jeszcze dużo szczypioru i jest bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na tartę! Chętnie wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)