Zabawne, jak smaki z dzieciństwa potrafią być intensywne. W sklepach nie było niczego, a i tak to co mama przygotowała było wyborne, jedyne i taaakie dobre;D
Pamiętam chwile, kiedy na deser był budyń, własnoręcznie zrobione lizaki czy kisiel...najbardziej jednak uwielbiałam szyszki... i ten czas, gdy koleżanki przynosiły do szkoły "po jednej", jak człowiek się rozkoszował smakiem;)
Naszły mnie więc smaki szyszkowe...Przepis, o ile to w ogóle jest przepis, jak zwykle banalny, jednogarnkowy, trochę kaloryczny, ale co tam, więcej ćwiczeń, a jaka radocha ;)
Przygotowanie: 20 minut
Koszt: około 12 zł
Składniki:
23 dkg krówek
pół kostki margaryny Kasia
60 g ryżu preparowanego
2 łyżki kakao gorzkiego
łyżka sezamu
Margarynę i krówki rozpuszczam na jednolitą masę - chwilę to potrwa, więc proponuję nie odchodzić za daleko, bo można przypalić masę.
Kiedy oba składniki są już jednolite, dodaję kakao, mieszam. Dorzucam ryż i sezam, raz jeszcze mieszam dokładnie składniki. Zdejmuję z płyty, od razu formuję szyszki - kulki, najlepiej za pomocą dwóch łyżek. Gotowe.
Odstawiam na bok, najlepiej na pergamin...i jemy;)))
22 maja 2012
21 maja 2012
sałatka z ananasem i selerem
Rany, jak ciepło!;)
Do pełni szczęścia brakuje tylko drinka, palemki, gołych stóp i plaży...ale to już niebawem;D
Póki co miasto...ale i tu można troszkę ugrać...małe zakupy z rana, pyszna kawa...i na tym koniec, bo zaraz po tym dom, sprzątanie, pranie...ale i pyszne gotowanie;p
Dziś postanowiłam nie stać przy garach, z resztą nawet nie miałam smaka na nic ciepłego, raczej na sałatkę, coś lekkiego, do białego winka;p
Przygotowanie: 15 minut
Koszt: 20 zł
Składniki:
puszka ananasa
4 jajka
20 dkg filetu z indyka - może być szynka parmeńska lub BEZ;)
sól, pieprz
2 łyżki majonezu Kielecki
seler konserwowy - 3-4 łyżki
natka pietruszki
mała dymka
kukurydza
Jajka gotuję na twardo, zalewam zimną wodą, obieram, odstawiam na bok - później kroję na drobno.
Do miski wsypuję odsączoną kukurydzę, dorzucam odsączony seler i kilka plastrów ananasa - pokrojonego na kostkę.
Przyprawiam wedle smaku, dokładam posiekany filet z indyka, natkę pietruszki, dymkę i majonez.
Mieszam wszystko dokładnie.
Odkładam do lodówki na jakieś 30 minut, podaję na talerz;)
Smacznego;)
Do pełni szczęścia brakuje tylko drinka, palemki, gołych stóp i plaży...ale to już niebawem;D
Póki co miasto...ale i tu można troszkę ugrać...małe zakupy z rana, pyszna kawa...i na tym koniec, bo zaraz po tym dom, sprzątanie, pranie...ale i pyszne gotowanie;p
Dziś postanowiłam nie stać przy garach, z resztą nawet nie miałam smaka na nic ciepłego, raczej na sałatkę, coś lekkiego, do białego winka;p
Przygotowanie: 15 minut
Koszt: 20 zł
Składniki:
puszka ananasa
4 jajka
20 dkg filetu z indyka - może być szynka parmeńska lub BEZ;)
sól, pieprz
2 łyżki majonezu Kielecki
seler konserwowy - 3-4 łyżki
natka pietruszki
mała dymka
kukurydza
Jajka gotuję na twardo, zalewam zimną wodą, obieram, odstawiam na bok - później kroję na drobno.
Do miski wsypuję odsączoną kukurydzę, dorzucam odsączony seler i kilka plastrów ananasa - pokrojonego na kostkę.
Przyprawiam wedle smaku, dokładam posiekany filet z indyka, natkę pietruszki, dymkę i majonez.
Mieszam wszystko dokładnie.
Odkładam do lodówki na jakieś 30 minut, podaję na talerz;)
Smacznego;)
18 maja 2012
paluchy drożdżowe z sezamem
Ech. Człowiek się odchudza, niby dba o siebie, ale cóż z tego, jak zakąska do piwa musi być! ;p
Ostatnio, podczas spotkania z koleżanką, zajadałam się paluchami z serem, po czym od razu dotarł impuls do mózgu, że...muszę zrobić takie same, co rzecz jasna jest impossible, ale powiedzmy, że się łudzę i robię.
No to robię takie podobne z sezamem, na słono, o.
Miało być kino, a są paluchy...ech, starość nie radość;>
Przygotowanie: 35 minut + 15 minut w piekarniku
Koszt: 10 zł
Składniki:
1/2 kg mąki pszennej
około 50 g drożdży
łyżka cukru
250 ml ciepłego mleka
2 łyżki oliwy
żółtko rozbełtane
łyżka kminu rzymskiego
łyżka curry
Ostatnio, podczas spotkania z koleżanką, zajadałam się paluchami z serem, po czym od razu dotarł impuls do mózgu, że...muszę zrobić takie same, co rzecz jasna jest impossible, ale powiedzmy, że się łudzę i robię.
No to robię takie podobne z sezamem, na słono, o.
Miało być kino, a są paluchy...ech, starość nie radość;>
Przygotowanie: 35 minut + 15 minut w piekarniku
Koszt: 10 zł
Składniki:
1/2 kg mąki pszennej
około 50 g drożdży
łyżka cukru
250 ml ciepłego mleka
2 łyżki oliwy
żółtko rozbełtane
łyżka kminu rzymskiego
łyżka curry
Zaczynam od podgrzania mleka, dodaję do niego cukier i
mieszam do rozpuszczenia.
Dodaję drożdże, mieszam, aż się rozpuszczą, odstawiamy na
bok.
Do miski przesiewam mąkę, dodaję sól, przyprawy, mieszam. Po
chwili dodaję rozczyn do mąki i zaczynam wyrabiać ciasto.
Dorzucam oliwę z oliwek, nadal wyrabiam ciasto - około
15 minut.
Pozostawiam na około 20 minut do wyrośnięcia - w tym czasie
włączam piekarnik - przykrywam oczywiście ciasto ściereczką.
Po tym czasie wyrabiam paluchy...no i dwie bułeczki -
smaruję rozbełtanym żółtkiem i posypuję sezamem, odstawiam na bok na
jakieś 15 minut, żeby doszło.. Blachę wyłożoną papierem wkładam do piekarnika
nagrzanego do 220 stopni, piekę jakieś 15 minut do uzyskania pożądanego
koloru, uważajcie, żeby nie przedobrzyć i ich nie spalić, czyli pełna kontrola ;p
Ad topic ciasta...w sumie, to przepis mam ten sam na pizzę czy bułeczki drożdżowe, trzymam się jednego;)
W smaku wyczuwalne jest curry, pieprz i kmin rzymski, dla mnie bomba;)
Ad topic ciasta...w sumie, to przepis mam ten sam na pizzę czy bułeczki drożdżowe, trzymam się jednego;)
W smaku wyczuwalne jest curry, pieprz i kmin rzymski, dla mnie bomba;)
Smacznego;)
*** podawać z sosem, ketchupem lub dobrym trunkiem ;p
zapiekane warzywa z makaronem
Na bogato będzie...w sensie jarzynowo, kolorowo no i zdrowo;)
Mam dzisiaj tyle do zrobienia, że musiałam wykombinować na obiad coś szybkiego, nad czym nie będę musiała stać, pilnować...no to mam, a'la zapiekanka warzywna z makaronem pełnoziarnistym.
Myślę, że ktoś kto lubi warzywa w każdej postaci, pomysł wykorzysta;)
Przygotowanie: max 40 min
Koszt: +/- 20 zł
Składniki:
kalafior mały
2 marchewki
fasolka zielona szparagowa - szklanka
kilka pieczarek
2 cebule
1 por
ok 300 g makaronu świderki
dwie garście sera żółtego
śmietana 18% - mały kubek
1 jajko
3 listki papryki konserwowej
natka pietruszki
trochę koperku
masło do smarowania formy
trochę groszku
trochę młodej kapusty
przyprawy wedle gustu
*** w zasadzie dajecie to, co aktualnie macie w lodówce, dlatego koszt jest orientacyjny, bo zawsze coś tam już posiadamy***
Zaczynam od zagotowania wody w garnku z łyżką vegety. Na wrzątek wrzucam kalafior - różyczki, marchewkę, kapustę, fasolkę, gotuję wszystko jakieś 5 minut, żeby trochę zmiękło.
Odcedzam, odstawiam na chwilę na bok.
To samo robię z makaronem, w bulionie warzywnym - z kostki - gotuję chwilkę makaron, odcedzam, odstawiam na bok.
Formę, w której będę zapiekać warzywa smaruję masłem.
Cebulę i pieczarki możecie podsmażyć na patelni i dopiero mieszać z resztą warzyw, mnie się nie chciało tym razem, więc dałam je od razu do formy, oczywiście pokrojone na drobno.
Zatem wszystkie warzywa mieszam razem - najlepiej w jakiejś dużej misce, żeby pomieściła również makaron.
Starty ser, śmietanę, natkę, koperek, przyprawy i jajko mieszam razem, po czym łączę z resztą warzyw, mieszam dokładnie, wylewam na formę. Wierzch warzyw posypuję jeszcze odrobiną sera i płatkami masła.
Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni i wkładam zapiekankę na około 20 minut.
Chyba wyszło, bo rumiana ta zapiekanka, że hey, cóż...grunt, że dobre;p
Smacznego;)
Mam dzisiaj tyle do zrobienia, że musiałam wykombinować na obiad coś szybkiego, nad czym nie będę musiała stać, pilnować...no to mam, a'la zapiekanka warzywna z makaronem pełnoziarnistym.
Myślę, że ktoś kto lubi warzywa w każdej postaci, pomysł wykorzysta;)
Przygotowanie: max 40 min
Koszt: +/- 20 zł
Składniki:
kalafior mały
2 marchewki
fasolka zielona szparagowa - szklanka
kilka pieczarek
2 cebule
1 por
ok 300 g makaronu świderki
dwie garście sera żółtego
śmietana 18% - mały kubek
1 jajko
3 listki papryki konserwowej
natka pietruszki
trochę koperku
masło do smarowania formy
trochę groszku
trochę młodej kapusty
przyprawy wedle gustu
*** w zasadzie dajecie to, co aktualnie macie w lodówce, dlatego koszt jest orientacyjny, bo zawsze coś tam już posiadamy***
Zaczynam od zagotowania wody w garnku z łyżką vegety. Na wrzątek wrzucam kalafior - różyczki, marchewkę, kapustę, fasolkę, gotuję wszystko jakieś 5 minut, żeby trochę zmiękło.
Odcedzam, odstawiam na chwilę na bok.
To samo robię z makaronem, w bulionie warzywnym - z kostki - gotuję chwilkę makaron, odcedzam, odstawiam na bok.
Formę, w której będę zapiekać warzywa smaruję masłem.
Cebulę i pieczarki możecie podsmażyć na patelni i dopiero mieszać z resztą warzyw, mnie się nie chciało tym razem, więc dałam je od razu do formy, oczywiście pokrojone na drobno.
Zatem wszystkie warzywa mieszam razem - najlepiej w jakiejś dużej misce, żeby pomieściła również makaron.
Starty ser, śmietanę, natkę, koperek, przyprawy i jajko mieszam razem, po czym łączę z resztą warzyw, mieszam dokładnie, wylewam na formę. Wierzch warzyw posypuję jeszcze odrobiną sera i płatkami masła.
Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni i wkładam zapiekankę na około 20 minut.
Chyba wyszło, bo rumiana ta zapiekanka, że hey, cóż...grunt, że dobre;p
Smacznego;)
17 maja 2012
truskawki z kaszą manną
Deserowo albo kolacyjnie, jak tam Wam pasuje. Miałam wielką ochotę na truskawki, ale nie same takie nagusieńkie, czy oblane śmietaną...co by tu, co by tu...no i gmeram po tych szafkach, no i wpadłam na kaszę mannę. Smak dzieciństwa, tak bye the way...
Zapodałam więc kaszkę nieco rzadszą, żeby połowica zjadła...no bo klastrów nie toleruje;p
Przygotowanie: 10 minut
Koszt: 10 zł
Składniki:
1,5 szklanki mleka
250 g truskawek
łyżka miodu - mnie się ulało 2
3 łyżki kaszy manny
Szklankę mleka wlewam do rondla, dodaję miód i podgrzewam, ale nie gotuję na maxa...Cały czas mieszam.
Resztę mleka mieszam z kaszą manną, kiedy mleko w rondlu jest ciepłe, wlewam kaszę, mieszam i gotuję jeszcze do 5 minut.
Truskawki myję, kroję jak mi pasuje, wrzucam do miski czy szklanki.
Ugotowaną kaszę odstawiam na chwilkę na bok, żeby przestygła, po czym zalewam nią truskawki.
Podaję raczej letnie. Smak dosyć słodki, ale co tam;)
Pyszne.
*** możecie dać mniej mleka, wówczas kaszka będzie gęsta;)
Zapodałam więc kaszkę nieco rzadszą, żeby połowica zjadła...no bo klastrów nie toleruje;p
Przygotowanie: 10 minut
Koszt: 10 zł
Składniki:
1,5 szklanki mleka
250 g truskawek
łyżka miodu - mnie się ulało 2
3 łyżki kaszy manny
Szklankę mleka wlewam do rondla, dodaję miód i podgrzewam, ale nie gotuję na maxa...Cały czas mieszam.
Resztę mleka mieszam z kaszą manną, kiedy mleko w rondlu jest ciepłe, wlewam kaszę, mieszam i gotuję jeszcze do 5 minut.
Truskawki myję, kroję jak mi pasuje, wrzucam do miski czy szklanki.
Ugotowaną kaszę odstawiam na chwilkę na bok, żeby przestygła, po czym zalewam nią truskawki.
Podaję raczej letnie. Smak dosyć słodki, ale co tam;)
Pyszne.
*** możecie dać mniej mleka, wówczas kaszka będzie gęsta;)
15 maja 2012
makaron ze świeżym szpinakiem, odrobiną pesto i fetą
Mniam, Mniam, Mniam!
Buszując po targu warzywnym, wpadł mi w oko szpinak, a że go uwielbiam w każdej postaci, sięgnęłam po niego po raz setny;p
Skoro na dworze jest buro, i tylko moje rude włosy robią dzisiaj różnicę, dla kontrastu zrobiłam coś na zielono;)
Mam nadzieję, że przepis przypadnie Wam do gustu, jest prosty i szybki, a o to zawsze chodzi, no i nie ma wielu garów do mycia;p
Przygotowanie: 25 minut
Koszt: 20 zł
Składniki:
makaron spaghetti
garść świeżego szpinaku
łyżka masła
łyżka pesto
4 ząbki czosnku
sól, pieprz
ser feta
vegeta
Makaron gotuję al dente w łyżce vegety. Odcedzam, odstawiam na bok.
Na rozgrzanej patelni rozpuszczam masło, dodaję czosnek i chwileczkę podsmażam, ale uważajcie, żeby się nie przypalił. Po chwili dorzucam umyte liście szpinaku, mieszam wszystko. Smażę szpinak, aż nie zmięknie. Doprawiam do smaku solą, pieprzem, dodaję jeszcze zielonego pesto, ponownie mieszam. Ugotowany makaron wrzucam na patelnie, mieszam wszystkie składniki dokładnie, posypuję serem i podaję na talerz;)
Czasem dodaję jeszcze kilka ziaren czerwonej fasoli i kukurydzy, dorzuciłam i tym razem, bo akurat miałam,ale nie jest to konieczne;)
Smacznego;)
Buszując po targu warzywnym, wpadł mi w oko szpinak, a że go uwielbiam w każdej postaci, sięgnęłam po niego po raz setny;p
Skoro na dworze jest buro, i tylko moje rude włosy robią dzisiaj różnicę, dla kontrastu zrobiłam coś na zielono;)
Mam nadzieję, że przepis przypadnie Wam do gustu, jest prosty i szybki, a o to zawsze chodzi, no i nie ma wielu garów do mycia;p
Przygotowanie: 25 minut
Koszt: 20 zł
Składniki:
makaron spaghetti
garść świeżego szpinaku
łyżka masła
łyżka pesto
4 ząbki czosnku
sól, pieprz
ser feta
vegeta
Makaron gotuję al dente w łyżce vegety. Odcedzam, odstawiam na bok.
Na rozgrzanej patelni rozpuszczam masło, dodaję czosnek i chwileczkę podsmażam, ale uważajcie, żeby się nie przypalił. Po chwili dorzucam umyte liście szpinaku, mieszam wszystko. Smażę szpinak, aż nie zmięknie. Doprawiam do smaku solą, pieprzem, dodaję jeszcze zielonego pesto, ponownie mieszam. Ugotowany makaron wrzucam na patelnie, mieszam wszystkie składniki dokładnie, posypuję serem i podaję na talerz;)
Czasem dodaję jeszcze kilka ziaren czerwonej fasoli i kukurydzy, dorzuciłam i tym razem, bo akurat miałam,ale nie jest to konieczne;)
Smacznego;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









