23 czerwca 2012

makaron z patelni na szybko

Nooo, dziś na serio nie ma co szaleć przy garach;p
Tyle do zrobienia, znajomi...i w ogóle;p
Zatem szybciutko pokazuję, co wymieszałam na tak zwany posiłek;))


Przygotowanie: 20 minut
Koszt: 10 - 12 zł


Składniki:
makaron świderki pełnoziarnisty - na dwie osoby
3 jajka
oliwa z oliwek
4-5 ząbków czosnku
sól, pieprz, kurkuma
trochę sera do posypania
kilka pieczarek




Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie ze szczyptą kurkumy. Odcedzam, odstawiam na chwilkę na bok.
Na rozgrzaną oliwę wrzucam pokrojony drobno czosnek, podsmażam, dokładam odcedzony makaron, dogniatam go, wyrównuję płaską łyżką, zalewam rozkłóconymi jajkami - które wcześniej doprawiłam wedle smaku...
Smażę najpierw z jednej strony, później za pomocą talerza, przekładam na drugą stronę, by makaron z jajkiem dobrze się związał, nadal podsmażając na wolnym ogniu.
 Uzyskuję jakby makaronowego omleta;)

Wyłączam, dzielę na części, przekładam na talerz, posypuję serem.

Pieczarki, myję, kroję, podsmażam na kapce oliwy, doprawiam solą i pieprzę.

Zajadam razem z zapiekanką makaronową;))



Smacznego;)











12 komentarzy:

  1. O, to jest myśl! Wiesz, że ja lubię szybko, łatwo i smacznie, więc jak w mordę dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo, myślałam, żeby podbić jakoś to jajko, serem czy coś, ale taka wersja też jest dobra;)))

      hehe, z resztą, jak w mordę, chodzi o czas i smaak;)

      Usuń
  2. Najczęściej jak nie mam czasu to robię dania makaronowe. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, typowe, ale wiesz, grunt, że jadalne;))))

      Usuń
  3. Wyglada naprawdę imponująco! :) aż bym się skusiła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję, małe nic, a dobre;)))

      Usuń
  4. mmm pysznie wygląda i na pewno też pysznie smakowało :) uwielbiam makarony w każdej postaci <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to już, zapraszam do siebie na makaroni;)))

      Usuń
  5. makaron z patelni z jajkiem i serem, bardzo lubię... facet niestety nigdy nie jadł więc oczywiście się nie przekonał i mówi że mu to "fuj, nie pasuje"... przez co za często tego nie jem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh, wiesz, ja tam kiedyś też się przejmowałam, a teraz"nie chcesz, nie jedz..." ...a i tak je;p

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. na pewno, wiesz...nie urobimy się przy tym;))) ;p

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)