12 maja 2012

królik duszony w sosie koperkowym

Dziś będzie wytwornie, zaszalałam z królikiem, a co;p
W końcu doczekał się bidny zamrożony taki...A żeby nie było, że Pancia niegospodarna jest, to z wywaru spod królika jeszcze pyszna zupa jarzynowa wyszła;p


Przygotowanie: 60 minut
Koszt: około 30 zł


Składniki:
królik (nie wliczam do kosztów, bo miałam go wcześniej)
warzywa:
por, papryka zielona
marchewka
groszek
fasolka szparagowa
cebula czerwona
natka pietruszki
kilka ziemniaków
koperek
2 łyżki masła
śmietana 18%
sól, pieprz
papryka chilli
2 łyżki mąki
1,5 szklanki wody
bulion warzywny
4 ząbki czosnku


W garnku roztapiam masło, po czym dodaję pokrojoną cebulę, czekam aż się zeszkli.
Następnie podlewam wszystko bulionem warzywnym, dodaję warzywa, doprawiam przyprawami wedle smaku, gotuję około 10 minut, po czym dodaję królika - wcześniej umytego i pokrojonego na porcje.
Duszę wszystko razem około 40 minut.

W tym czasie gotuję ziemniaki, odcedzam, odstawiam na bok.

W momencie, kiedy królik jest już miękki, wyjmuję go z garnka, odstawiam na bok.
Z uzyskanego zaś wywaru przygotowuję zupę, zabielam ją lekko śmietaną, będzie na jutro;)

Do pełni szczęścia brakuje sosu koperkowego, bo akurat taki sobie wymyśliłam;)

W rondelku roztapiam masło, dodaję mąkę i mieszam energicznie, po czym podlewam wodą i nadal mieszam. Koperek siekam na drobno, dorzucam do rondelka, mieszam, doprawiam do smaku solą, pieprzem, na koniec dodaję śmietanę, mieszam energicznie, tyle.
Sos wyszedł mi rzadki, ponieważ podlałam go większą ilością wody, nie lubię sosów typu" maziaja", no ale każdy robi jak lubi...
Królika nie smażyłam przed duszeniem, nie panierowałam, zależało mi na miękkim, duszonym mięsie.

Na talerzu układam ziemniaki, królika, podlewam sosem. E voila;)





zupa jarzynowa na wywarze z królika - genialna!





3 komentarze:

  1. Jadłam królika miesiąc temu, ale w panierce.

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie początkowo miałam dylemat...ostatecznie wyszedł duszony;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Duszony przede mną, mięso królika jest wspaniałą alternatywą dla wszechobecnych kurczaków, których unikam jak ognia. Przepis wyglada bardzo fajnie a gospodarność podziwiam, jak najbardziej!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie śladu po sobie, będzie mi niezmiernie miło widzieć Cię częściej;)