30 maja 2014

penne rigate z brokułem, pomidorkiem koktajlowym i lazurem

[...]
- Kolejne Twoje popisowe danie, ale sobie pojadłem
- Nooo...

Tak mniej więcej wyglądał komentarz ;)
Danie tak samo proste jak aromatyczne! Kilka składników, a ile przyjemności. Bardzo lubimy tak jadać, bo choć może nie jest to jakieś WOW, to uważam, że tego rodzaju dania zawsze dobrze smakują
Nie są przekombinowane, dzięki czemu można je śmiało zaserwować nawet bardzo wybrednej koleżance albooo koledze;p

Fajny dzień dziś w ogóle miałam, taki lajtowy, bez napinki, baardzo leniwy, uwieńczony wizytą w sali zabaw, tak, że wiecie.....;p Wieczorem czeka na mnie wino i ..... ślimaki. Ale jestem ciekawa!!:) Nigdy ich nie jadłam, zawsze się wzbraniałam, ale nadszedł TEN dzień. Uwielbiam ośmiorniczki, krewetki, inne...czas jednak na ślimaki. Przecaaa muszę mieć jakieś pojęcie, nie?;p

No, ale do rzeczy, przepis na mój dzisiejszy obiad....


Przygotowanie: około 25 minut
Koszt: 10 zł (penne, pomidorki, brokuły)

Składniki:
makaron penne rigate Barilla na dwie osoby
małe brokuły
8 pomidorków koktajlowych
opakowanie sera niebieskiego pleśniowego Lazur
sól morska gruboziarnista
kilka łyżek słonecznika łuskanego
kilka orzechów włoskich
2 duże ząbki czosnku polskiego
pieprz czarny
szczypta curry
olej rzepakowy - 2 łyżki


Brokuły dzielę na różyczki, myję, wrzucam na mocno osolony wrzątek i blanszuję kilak minut, po czym odcedzam, odstawiam na chwilę.
Rozgrzewam patelnię, następnie wlewam olej rzepakowy, wrzucam posiekany czosnek, podsmażam, uważając by się nie spalił, trwa to dosłownie chwilę, dodaję do niego przekrojone na pół pomidorki, smażę 2-3 minuty. Odstawiam na bok.

Słonecznik i orzechy prażę z odrobiną soli.

W między czasie gotuję na al dente makaron w lekko osolonej wodzie z dodatkiem curry.
Odcedzam.

Do makaronu wrzucam podsmażone pomidorki z czosnkiem, brokuły oraz prażony słonecznik z orzechami. Mieszam dokładnie, ale delikatnie.
Dosalam, dodaję pieprz.


***
Proponuję tylko uważnie stosować sól, ser jest bardzo wyrazisty w smaku ;)














11 komentarzy:

  1. o kurka! Lubię te twoje dania :)
    Szybkie, w miarę proste, a zawsze kuszą smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty wiesz, że uwielbiam makaronyyyy. A ten taki fajny, kolorowy. Tylko lazura bym sobie fetą zastąpiła. Do niebieskiej i zielonej pleśni mam raczej wrogi stosunek...

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał! świetne! muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super danie ,ale jakby za dużo soli ,tyle ,że ja mało solę .

    OdpowiedzUsuń
  5. No, trzeba uważać z solą:-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie połączenie smaków!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie siostro prawie tak samo :)))) Pyszne powiem Ci, ale wiesz, że tak samo lubię ;) a ślimaki no nie wiem, nie przekonują mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też tak lubię, bardzo. Tylko muszę z tym słonecznikiem robić różne rzeczy, bo zawsze zapominam, po za tym szybko, szybko...aaaaaaaaa, stówka!!!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Połączenie smaków jest genialne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie makaronowe i błyskawiczne dania :D świetny patent z gotowaniem makaronu z dodatkiem curry, jest później mocno wyczuwalne w smaku? i jak tam smakowały ślimaki? ja chyba jeszcze do nich nie dojrzałam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)