03 czerwca 2015

fasolowe brownie z bananem

Zapowiadałam Wam pewnie nie raz, że łazi za mną brownie. Miało być takie na wypasie....a wyszło fit.
Od razu prostuję, że nie ma tutaj żadnej historii stworzenia, patosu czy tez innych niestworzonych powodów, ot przypadkiem trafiłam na przepis i postanowiłam GO wykorzystać. Ciacho robi się błyskawicznie, matkooo, jest genialne pod tym względem, kilka składników, blender ręczny i nara z nim do piekarnika.
Surowe ciasto smakuje dobrze, no bo cóż to, są to banany i fasola, ja od siebie dodałam cukier wanilinowy, cynamon - był podany opcjonalnie, no i oczywiście kakao, było ono w przepisie. Jak dla mnie rewelacja. Niby nic, powiecie, a ja tam jaram się takimi prostymi mykami na coś dobrego.
Jeszcze do tego jest fit, no nie mogłam trafić lepiej!
A tak z innej beczki?
Jak tam się miewacie? Długi weekend za pasem, CZA się zrelaksować znowu jakoś ;p
TYM, co chorują, życzę dużo zdrówka...a TYM, co gdzieś wyjeżdżają, miłego odpoczynku!
Tyle na dziś, bez odbioru !To był naprawdę fajny dzień ;)

Przygotowanie: 5 minut + około 50 pieczenia
Koszt: 11 zł

Składniki:
1 puszka czerwonej fasoli
2 banany
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
opcjonalnie cynamon, miód, orzechy  - u mnie łyżeczka cynamonu, opakowanie cukru wanilinowego
*** ciasto zrobiłam z proporcji podwójnych oprócz proszku do pieczenia, dałam pełniejszą łyżeczkę i 2 kopiaste łyżki kakao


Fasolę należy przemyć i odsączyć.
Do miski wrzucam fasolę, blenduję ją na gładką masę, dodaję banany i znów ucieram.
Do nich dodaję pozostałe składniki, dokładnie mieszam.

Piekarnik rozgrzewam do 200 st  środkowa półka. Piekę ciasto 40-50 minut.
Moje piekłam 35 minut, bo mam mocny piekarnik, nie robiłam testu suchego patyczka, po wyłączeniu piekarnika jeszcze chwilę go w nim trzymałam. Zostawiłam na noc do przestygnięcia, rankiem było bardziej "ubite", doszło ;)



Jak smakuje?? 
Inaczej, fajnie, ale jest tak różne od tego tradycyjnego brownie, no musielibyście spróbować, bo może Wam nie smakować, trochę oszukane jest, ale....wrąbałam kawałek i jakoś nie narzekałam :)
Następnym razem dodam orzechy i może żurawinę ????











18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. nooo, TA wersja jest mocno nie czekoladowa, inna, Mojemu K. średnio smakujeeee, boooo? bo nie jest czekoladowa :D

      Usuń
  2. Brownie to obok sernika moje drugie ulubione ciasto. Ciekawe czy takie fasolowe by do mnie przemawiało. Muszę kiedyś wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem, nie wiem,,,,to zależy czy lubisz TAKIE wariacje smakowe :)

      Usuń
  3. Zaintrygowało mnie strasznie i na pewno zrobię :-) W ogóle masz bardzo fajne przepisy, trafiają w moje smaki. Weź przyciśnij tego bloga, zrób jakiś upgrade czy coś i wydaj książkę kucharską, a nie jakieś koleżanki Tuskowej promują! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh, aleś mi napisała :D dziękiiiiii <3 bardzo mi miło :)
      no a ciasto polecam, jeśli lubisz coś innego ;) jak już wcześniej pisałam, mojemu nie posmakowało, no bo nie ocieka czekoladą, ale mnie tak, CZA dbać o rozmiar D ;D
      Pozdrawiam Cię serdecznie!:)

      Usuń
  4. Świetnie wygląda, ja tam takie eksperymenty lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to bardzo mi miło i zachęcam do spróbowania :)

      Usuń
  5. Wygląda ładnie, jakby mocno czekoladowe było :) Do mnie brownie jakoś nigdy specjalnie nie wołało ;) Być może po prostu nie jadłam dobrego,a to co jadłam za ciężkie jak na mój gust...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo kakao daje kopa, jeśli jest dobrej jakości, oczywiście...
      Brownie, brownie....czy ja wiem, u mnie jest tak, że muszę mieć smaka albo zjeść u kogoś...TA wersja jest dla mnie bardzo ok, może nie dorasta do pięt temu właściwemu....ale czy ja sie kiedykolwiek tym przejmowałam ?:D

      Usuń
  6. No to teraz i ja mam ochotę na brownie :)) Super przepis :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo, spoko bardzo, bo szybki i wdzięczny w obróbce, następnym razem trochę go podrasuję, żeby był wyraźniejszy :)

      Usuń
  7. Jejku jest super, koniecznie muszę takie upiec :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a polecam, jeśli tylko lubisz takie smaki, to na pewno Ci posmakuje ;)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. najlepiej i jeszcze fit ;p /.. dobrze, bo ostatnie dni wolne obfitowały w pifffkaa i grilllleee :D

      Usuń
  9. Wygląda obłędnie, nie poznałabym, że takie oszukane ;P ;P też lubię eksperymentować, ale jak na razie za bardzo mam we krwi za dużo czekolady i byłabym nieobiektywna ... ;) muszę zrobić detoks od cukru i wtedy upiec :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe brownie :) Fasola, banan, czekolada - brzmi kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)