23 lipca 2014

bananowy deser z sezamem

Czy są to prawdziwe lody bananowe? Deser może? A bo ja wiem!;p
Zdarzyła się nadwyżka bananów, no to trzeba by je jakoś zutylizować(;p)......
A wymyśliłam sobie, że je wrzucę do blendera, dodam kilka składników i może coś wyjdzie, do zamrażarki, w papilotkach.....i tyle.
W ogóleeee, wpadając na pomysł, chciałam te banany podjąć kokosem, tzn wiórkami....i co? i nic.
Ani pół opakowania. Matkooo, jak mam, to po kilka, jak nie ma, to ani łyżki.
Nooo, fajne wyszły, nie powiem, trzeba tylko wyjąć odpowiednio wcześniej z krainy lodu, bo nie wyjmiemy papilotek ot taaak. Zrobiłam, włożyłam i sobie wyszłam........tak, że o degustacji mogłam sobie pomarzyć, jak już się zorientowałam, że przecież ONE są TAM....naczekałam się. Następnym razem włożę je w silikony - co też chciałam zrobić od razu, aleee........no nic.
Jemy??


Przygotowanie: 10 minut
Koszt:4 zł 

Składniki:
4 mniejsze banany
mały jogurt naturalny
3 łyżki sezamu
sok z połowy limonki
2 łyżki cukru brązowego
3 łyżeczki cynamonu
+ sos toffi (kupny)

Banany wrzucam do blendera, dodaję cukier, cynamon, jogurt naturalny, sezam, sok z limonki, miksuję na jednolitą masę.

Formę do muffinek wykładam papilotkami, wlewam do każdej masę bananową, mniej więcej do połowy wysokości, na środek masy wlewam odrobinę sosu toffi, po czym podlewam znów masą, wierzch posypuję sezamem, dodaję mazię z sosu. 
Wkładam do zamrażarki na minimum 1h.













16 komentarzy:

  1. Maziu maziu :D jesteś obłędna, i banan z karmelem - miodzio :) ja robiłam z czoko , bo jakże Młodej bez czoko =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh, dzięki ;d takie beleee co, ale smaczne, słodyczy nigdy dość, zwłaszcza w te dni;d

      Usuń
  2. Sprytnie, sprytnie, nie powiem :) Mam banany na zbyciu, ale zaklepane na koktajl heh.
    U Ciebie to wygląda jak taki krem, mmmmmmmmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa, bo takim zwykłym koktajlem, to już mi się epie....nic specjalnego w zasadzie, nie ma co ukrywać, ale wyszło smaczne;)

      Usuń
  3. przynajmniej fajnie jest i pragnienie pewnie większe! :D
    Ale efekt mi się podoba :) gdybym tylko miała miejsce w zamrażalniku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh, a jak!!
      ale o to w tym chyba chodzi;p

      Usuń
  4. Mnie to wygląda na mrożony ( zamrożony )koktajl bananowy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh, nooo, zamrożony, bom zapomniała o nim, taka dupna jestem ;D

      Usuń
  5. Smacznie, orzeźwiająco i pomysłowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pomysłowe... Na miejscu Twojego ciągle kupowałabym nadmiar bananów, żebyś musiała je w ten sposób utylizować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehehhe, a dupa rośnie.....moja też;p

      Usuń
  7. Ale czad! Wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)