19 czerwca 2014

my very own granola

Noo. Jest i u mnie.
Napatrzyłam się na granolę u koleżanek blogerek, to w końcu i u mnie zagościła.
Pyszne to, smaczne, swoje, więc tym bardziej lepsze. Wyjadałam i przed pieczeniem i po...gęba mnie bolała;p
A że mam teraz fazę na ziarenka, zarodki, inne takie, to już nie mogę doczekać się jutrzejszego śniadania. Jogurt, borówki, czy może być coś lepszego?


Przygotowanie: 35 minut
Koszt: około 40 zł

Składniki:
2-2,5 szklanki płatków górskich
+ po około 50 g orzechów włoskich, laskowych, sezamu, wiórków kokosowych, słonecznika łuskanego, żurawiny, rodzynek, 4 łyżki cukru brązowego, łyżka cynamonu, szczypta soli + 5-6 łyżek płynnego miodu - ja swój podgrzałam

***
Proporcje dawałam na tzw oko, każdy robi pod siebie;) A pachniało w całym domu <3

Wszystkie składniki mieszam ze sobą w misce, dodaję płynny miód, mieszam dokładnie.
Rodzynki i żurawinę dodaję do reszty składników dopiero po upieczeniu, inaczej wyschną na kamień!!
Wykładam na papier do pieczenia, piekę do 25 minut w 170 stopniach.


E voila!

***
Dodam tylko, że proporcje są subiektywne, każdy robi pod siebie, ktoś nie lubi orzechów czy innych, ok...Ja zrobiłam tak, tak, że....smacznego!! ;)










Pozdrowienia dla Peli ;**

17 komentarzy:

  1. najlepsza najlepsza najlepsza! domowa = najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak!! uwielbiam ten smak, jeszcze z owocami, dobrym jogurtem, bajka!<3

      Usuń
  2. No ja też się napatrzyłam na granole, teraz jeszcze Ty zrobiłaś swoją, to ja też się zabieram i zrobię. Teraz już na pewno bo mam straszną ochotę na nią :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo, to super, bo ja też tak widywałam ją u innych, aż w końcu basta, u mnie też musi być;D

      Usuń
  3. Kochana wyślij mi słoiczek pliiizzzz <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nazwa mi znana, ale jakby nie tak na ulicy np Chajzer spytał...."granola? To chyba owoc, tak? Albo coś nadziewanego...." Taka MONDRA jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahhahahahahahahahhahah, bosko <3

      Usuń
  5. Pożarłabym na raz ,nawet bez jogurtu.To nowe zdjęcie na fb jest MEGA ,urodziwa z ciebie niewiasta :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja się chyba od roku zbieram do zrobienia domowej gronola no i widzisz, ale jakoś się zmotywuję i fajnie że mi o niej przypomniałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam tak samo, w ogóle....ile ja mam rzeczy do zrobienia, ech;/

      Usuń
  7. przepyszna mieszanka, można jeść prosto ze słoika :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też powinnam sobie przygotować taką granolę, pyszności :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)