25 czerwca 2014

pasta do chleba na bazie ricotty

Miałam zrobić pastę na bazie jogurtu, no może z łyżką majonezu, ale dojrzałam w czeluściach lodówki ricottę, moją ukochaną ricottę. Nie wahając się, wyjęłam też resztki kukurydzy z puszki, parę innych składników, bach bach i powstała pasta. Idealna chwila, to ta z kubkiem herbaty, kromką dobrego pieczywa i czymś jeszcze lepsiejszym, czyli własnoręcznie ukręconą pastą.
Pasta nie ma konsystencji papki, lubię widzieć co jem;)


Przygotowanie: 10 minut
Koszt: kilka/kilkanaście zł/ wszystko miałam

Składniki:
opakowanie serka ricotta - Lidl
kukurydza z puszki - 1/4 
3 jaja- swojskie
4-5 rzodkiewek
szczypiorek
2 ząbki czosnku
mała czerwona cebula
sól morska, pieprz czarny


Jajka gotuję na twardo. Po ugotowaniu kroję na mniejsze kawałki, bez znaczenia na jakie, byle mniejsze.
Wrzucam je do miski. Dodaję posiekaną cebulę, rzodkiewki, czosnek i szczypiorek, jak również kukurydzę, przyprawy. Mieszam, łączę składniki z ricottą, mieszam, wkładam do lodówki, schłodzona smakuje lepiej;)










28 komentarzy:

  1. Dla mnie bomba, następnym razem też sobie wmieszam do ricotty coś warzywnego, a co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo, można tak kombinować, że głowa mała;D

      Usuń
  2. Super :) Muszę trochę wsiąść się za siebie i zacząć robić takie pasty, a ja tez lubię widzieć co jem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano, mam tak samo, jak nie robię, to nie robię, a potem jedną za drugą;D

      Usuń
  3. Smaczna ,lepsza niż kupne wędliny.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawa i chrrrupiąca ta pasta :) do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno lepsza od bezkształtnych mas, co to walają się po półkach;D

      Usuń
  5. pasty wszelakie wielbię miłością bezgraniczną, a Twoja brzmi naprawdę ciekawie, zapisuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. aa... BTW... zmiana fotki bardzo na korzyść:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty jesteś mistrzem w robieniu czegoś z niczego :)
    Co wejdę to zawsze czytam, że z resztek, albo przypadkowo a takie fajne rzeczy z tego wychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heehh, tak się jakoś układa, może tak właśnie miało być....sobie myślę;))

      Usuń
  8. Może w końcu przekonam się do ricotty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehehh, w takim razie czekam na jakiegoś ricottowego posta....kiedyś;p

      Usuń
  9. czyli masz, to co ja-papkę od czasu do czasu, ale gryźć też trza :D
    Podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mmmmm.... zdjęcia są PRZEPYSZNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. No właśnie, Ty tą ricottę ciągle, a ja w ogóle. Ale ta pasta brzmi smacznie, może by To dobre było? Jaki smak ma ricotta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahahahhahahahahahha;D
      kupię Ci opakowanie, bo nie zniese tegoooo;p
      A serek jest puszysty, słonawy, wyraźny w smaku, ale z drugiej strony i delikatny, weź no wreszcie spróbuj!!! najwyżej mi dasz, jak Ci nie spasuje;)

      Usuń
    2. E tam, sama SE kupię, pastę bym lepiej skosztowała. A skoro mi nie po drodze..

      Usuń
    3. no to kup i spróbuj, a może i pastę jakąś ukręcisz...

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)