20 czerwca 2013

sałata z zieloną soczewicą w roli głównej

Dzień dobry !
Kolejny piękny, gorący dzień...miałam nie narzekać na ten żar i słowa dotrzymam, ale ale ale....sami wiecie;p
Tyle pomysłów w głowie, ale przez tak wysoką temperaturę, jedyne o czym marzę, to zimna woda w hektolitrach, sałaty i sorbety. W kuchni stać się nie chce, o nie...lubię gotować, ale bez przesady mi tu ;p
Dlatego...postanowiłam w tym gorącym okresie posiłkować się sałatami, mięsem na parze, nooo i.....czasem jakimś deserkiem, o czym pisałam Wam wczoraj, jako, że ogarniam się po porodzie, na złe mi te lekkie jadło nie wyjdzie, prawda?

Oczywiście sałata jest banalna, bez szaleństw, nie myślcie sobie, tyle, że wzbogaciłam ją zieloną soczewicą,  której akurat nie znałam, więc będąc na zakupach capłam ją do koszyka i od razu wypróbowałam.
W smaku bardzo dobra - ugotowałam ją tylko w lekko osolonej wodzie, bogata w witaminy, kwas foliowy, co mnie zaciekawiło, że wpływa ona na prawidłowy rozwój między innymi narządów płciowych...ale że jak???;p
Ogólnie same zalety, będę do niej wracać częściej;) No i możecie ją śmiało wykorzystać do grilla, zamiast kurczaka na sałacie, można dodać inne mięso ;)


Przygotowanie: 15 minut
Koszt: około 15 zł

Składniki:
kilka liści sałaty lodowej i cukrowej
2 ogórki małosolne
1 pomidor
garść zielonych oliwek
100 g soczewicy zielonej
sól morska
1 opakowanie sosu greckiego Knorr
1 dymka
pół kostki fety
1 pierś z kurczaka
zioła prowansalskie
pieprz czarny
łyżka oliwy do skropienia mięsa
natka pietruszki - pół pęczka


Sałatę myję, rozrywam liście na drobniejsze kawałki, układam na dwóch talerzach - jako bazę.
Natkę pietruszki siekam, posypuję nią sałatę.
Sos Knorra przygotowuję wedle opisu na opakowaniu (mieszam go z oliwą i wodą).
Gotowym sosem polewam liście sałaty.

W osobnej misce odkładam sobie pokrojonego w plastry ogórka, posiekaną dymkę, pomidora skrojonego na kawałki, oliwki.

W między czasie gotuję soczewicę w lekko osolonej wodzie.
Kurczaka gotuję na parze - około 12 minut, nie dłużej, wcześniej posoliłam go i popieprzyłam, a kiedy zaczął się gotować polałam go odrobiną oliwy i posypałam ziołami.

Kiedy soczewica jest już gotowa, odcedzam ją, czekam chwilę aż przestygnie i dodaję do miski.
Mieszam całość, po czym posypuję mieszanką sałatę.

Kurczaka kroję na mniejsze kawałki i posypuję nim sałatę, ser feta rozdrabniam w palcach i również dodaję go do sałaty.

Nie dosalam już sałatki, ponieważ ser i oliwki są dosyć wyraziste w smaku.


















24 komentarze:

  1. Oj mnie się też nie chce przez gorąco :( Tylko mi mrożona kawa w głowie, zmienne desery i lody he he. Sałatka super w sam raz na upały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna sałatka, dobry sposób przy gotowaniu mięsa czy ryby na parze jest taki by dodać przyprawy i zioła do wody w naczyniu na którym stawiamy sitko z produktem do gotowanie. zioła i przyprawy wtedy fajnie aromatyzują mięso, ja tak zawsze robię i mi smakuje, a oliwką polewam już po ugotowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem, mój luby tak właśnie przygotowuje dania, ja zaś nieco inaczej..;)

      Usuń
  3. Lubię takie lekkie sałatki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpraszam się na sałatkę ,pysznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. och błagam nakarm mnie! :D ja też chcę taką sałatkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przynajmniej człowiek się nie "przytka" takim jedzeniem w taki żar. Moja mama robi pierogi z soczewicą, jadłam w pierwszej ciąży...zjadłam tyle, że potem tknąć nie chciałam hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dokładnie, jakoś tak lekko od razu;) zielonej nie znałam, ale już ją znam i polubiłam...heh, a nie znam pierogów z soczewicą, pacz ;D

      Usuń
    2. No, to już masz pomysł do realizacji :) Mama zajada się jak nie wiem, ja się po tamtym przejedzeniu nie odważyłam tknąć, ale i P. jadł i mu smakowały :)

      Usuń
  7. sałatka wygląda bardzo apetycznie, ale nigdy nie jadłam soczewicy :)
    Pozdrawiam
    myszkagotuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. w taki gorąc z jedzeniem się jest na bakier tak więc rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A nie myślałaś nigdy o współpracy z jakimś znanym blogerem np. z Emilem Peteckim z Ekaton.tv ? Myślę, że mogłabyś się w ten sposób naprawdę nieźle wypromować. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby to na pewno wielkie wyróżnienie, stety niestety na razie nie złożono mi takiej propozycji ;p A dlaczego akurat z Emilem Peteckim?
      Owszem, lubimy tego samego reżysera, ale czy to czym ja się zajmuję byłoby wystarczająco interesujące dla Niego?:D

      ...ale dziękuję za jakże inny, dający do myślenia komentarz;)

      pozdrawiam

      Usuń
  10. Idealna na te upały. Ale wiesz co, pewnie będziemy za nimi tęsknić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh, no dokładnie, człowiek tak narzeka a potem miauczy ;p

      Usuń
  11. uwielbiam takie sałatki, szczególnie teraz-w upały :)
    Mmmm;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniała i tak szybko się robi:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz;)